MILU - profesjonalne systemy ogrodzeniowe dla leśnictwa i hodowli dzikich zwierząt.

Wskazówki montażowe

Wskazówki montażowe
Zacząć trzeba od tego, że siatki Betafence a zwłaszcza Cyclone, to zupełnie inny system ogrodzeniowy, niż te wcześniej znane użytkownikom. Czyli najczęściej siatki tzw. plecione, z jednakowej wielkości oczkami od góry do dołu. Przez brak zróżnicowania wielkości oczek są one stosunkowo drogie (dużo drutu na 1 mb), dość ciężkie i mało sztywne, dlatego ich montaż wymagał mniejszej rozstawy słupków (3-4 m) oraz stosowania drutów naciągowo-podtrzymujących (góra, dół, czasami również środek siatki). Siatka ta nie wymaga tak dużego naciągu, trzymają ją bowiem druty oraz słupki. Zresztą, przy zbyt dużym naciągu, siatka taka ma tendencję do rozciągania się (oczka się spłaszczają…). Następną jej wadą jest „marszczenie” się na terenach pofalowanych (górki, dołki), ładnie wychodzi tylko na płaskim terenie.

Wszystko to powoduje, że siatki plecione wypiera nowy system siatek węzłowych, zbudowanych z drutów poziomych i pionowych, łączonych różnej konstrukcji węzłami. Nie wymagają one dodatkowych drutów naciągowych, bowiem wszystkie druty poziome są właśnie takimi, rozstaw słupków może być znacznie większy (6-12 m), siatki znakomicie kopiują teren a po naciągnięciu są elastyczne i wytrzymałe, nie odkształcając się wskutek uderzeń zwierząt.

Właśnie – po NACIĄGNIĘCIU. Jest to podstawa przy tego typu siatkach. Filozofia budowy tych ogrodzeń polega na zainstalowaniu w odpowiednich miejscach dobrze osadzonych w gruncie WYPÓR (początkowej, pośrednich na załamaniach oraz końcowej), następnie słupków pośrednich i mocnym naciągnięciu siatki pomiędzy wyporą początkową a końcową. Ogrodzenie planuje się właśnie takimi odcinkami, które mogą być na tyle długie, ile da się naciągnąć za pomocą posiadanego sprzętu. Naciągamy jeden odcinek i, jeśli ogrodzenie ma biec dalej, dowiązujemy się do ostatniej wypory skończonego odcinka oraz wypory końcowej nowego odcinka i naciągamy następny odcinek. Przy belkach i ściągaczach Hayes, odcinki nie powinny przekraczać 300 m.

Kolejność działań w skrócie znajduje się w ulotkach do ściągnięcia na stronie z siatkami Cyclone. Poniżej omówię mniej więcej to samo, z rozszerzeniem istotniejszych rzeczy, stanowiących zazwyczaj problem.

Przygotowanie terenu.
Zanim zaczniemy cokolwiek robić, należy przygotować teren. Polega to na usunięciu roślinności na szerokości 2-3 m z tej strony linii ogrodzenia, z której zamierzamy dać siatkę. Przy ogrodzeniach dla zwierząt zalecane jest dawać siatkę z tej strony słupków, z której najczęściej przebywają zwierzęta, przez co ogrodzenie jest mocniejsze, bo siatkę trzymają nie same skoble czy drut, ale również słupki. Szerokość pasa zależy od wysokości siatki oraz techniki wykonania, potrzebne jest bowiem miejsce na rozwinięcie siatki (przed naciągnięciem rozwija się ją wzdłuż słupków) i ewentualny przejazd ciągnika np. z kafarem. Bardziej nierówny teren dobrze jest wyrównać, żeby łatwiej było pracować i żeby nie powstawały prześwity pod siatką.

 


Montaż wypór. Robi się je w pierwszej kolejności, zaczynając od dwóch słupków, początkowego i końcowego, następnie słupków wypór pośrednich, między którymi rozciąga się sznurek lub drut, wyznaczający linię siatki i resztę słupków stawia się pod sznurek. Wypory muszą być naprawdę solidne, zwłaszcza przy Cyclonie. Najlepsze są ze słupków drewnianych; słupy osadzone w ziemi na głębokość 1,2-1,6 m, wysokości nad ziemią równej wysokości siatki plus 5-10 cm, średnicy 14-25 cm (w zależności od wysokości siatki), poprzeczki poziome długości 3-3,5 m, średnicy min. 12 cm. Wypora taka spięta jest po przekątnej podwójną pętlą z drutu HT 2,5 mm, którą ściąga się za pomocą ściągacza Hayes H300. Tak skonstruowana wypora nie ma prawa się pochylić, może jedynie trochę „pojechać” w gruncie, co koryguje się w trakcie naciągania, zawsze jednak będzie trzymała pion. Najlepszym system jest wbijanie tych słupów, gdyż wtedy ziemia wokół słupka nie jest rozkopywana i rozpulchniana. Betonowanie nie jest alternatywą wobec głębokiego i solidnego osadzenia słupów wyporowych, gdyż na wyporę działa siła skierowana pod kątem ok. 45 stopni, a więc z tendencją nie tylko przesuwania poziomego, ale również wyrywania, do góry (wyrwaną wyporę, zbyt płytko wkopaną, widać na zdjęciach obok wypory lekko przesuniętej - co jest normalne - ale nie wyrwanej). Słupki zabetonowane, ale płytko osadzone, zostaną po prostu wyrwane z ziemi. Podobnej konstrukcji są wypory pośrednie, w tym rogowe, przeciwdziałające siłom bocznym wywieranym przez mocno naciągniętą siatkę i trzymające ją w pionie. Jedynie przy małych załamaniach można zastosować wyporę w postaci pojedynczego słupka, odpowiednio grubego i głęboko osadzonego w ziemi. Słupki pośrednie w tym systemie nie trzymają naciągu, służą w zasadzie tylko podtrzymywaniu siatki i trzymaniu jej przy gruncie. Powinny być średnicy min. 12 cm, długości równej wysokości siatki plus 5-10 cm i plus 0,9-1 m na osadzenie w ziemi. Należy tak planować wypory i słupki, by siatka na załamaniach zawsze OWIJAŁA słupki a między załamaniami biegła w linii prostej.

 




Rozstaw i osadzenie słupów. Tak jak wspomniałem, siatki te pozwalają na zwiększenie rozstawu słupków. Przy siatkach Betafence, które nie są aż tak wytrzymałe i karbowane (elastyczność) jak Cyclone, rozstaw ten powinien być trochę mniejszy, 6-7 m. Cyclone pozwala na rozstaw nawet do 10-12 m. Jednak rozstaw zależy też od terenu, większy można zastosować w terenie płaskim, w bardziej pofałdowanym jednak nie, gdyż siatkę trzeba trzymać w newralgicznych miejscach przy ziemi (górka, dołek) i to teren narzuca rozstaw. Nie trzeba się też wtedy trzymać ściśle stałego rozmiaru, tak się nie da; tam gdzie trzeba gęściej słupki, dajemy gęściej, gdzie nie jest to konieczne, wracamy do założonego średniego rozstawu. Słupki w terenie pofałdowanym powinny być mocowane pod kątem prostym do terenu, pionowo tylko w linii siatki. Wtedy zdecydowanie lepiej podtrzymują siatkę:

 


Słupki w terenie pofałdowanym, te na szczycie górek lub na samym ich dole, poddane są dużym siłom – wyrywającym (dołek) lub wciskającym (górka) i muszą być solidniej osadzone. W praktyce najłatwiej tam wbić solidny słupek wyporowy na głębokość min. 1,6 m lub, jeśli to nie wystarcza, wbić obok dodatkowy słup i odpowiednio je ze sobą połączyć drutem. Druga metoda to robienie dodatkowych kotw (w postaci szerszej od słupka „stopy” na jego końcu).

 


Wiązanie siatki i łączenie rolek. Najpierw trzeba odpowiednio „zarobić” końcówkę siatki (wyciąć przeszkadzające druty pionowe, by uzyskać wystarczająco długi do zrobienia węzła drut poziomy). Oczywiście siatkę wiążemy wokół słupka wyporowego, a nie przybijamy do niego skoblami czy gwoździami… trzeba to zrobić dokładnie i równo ściągając każdy z drutów, stosując specjalny węzeł samozaciskający, zapobiegający odwiązywaniu się naprężonego lub dodatkowo nagle obciążonego druta.

 


Naciąganie. Rozwijamy siatkę na ziemi wzdłuż słupków, z tej strony, z której ma pozostać po naciągnięciu. Dołączamy następne rolki, jeśli to konieczne. To samo robimy na przeciwległej, końcowej wyporze, planując tak, by belki naciągowe nałożyć mniej więcej na środku naciąganego odcinka. Poszczególne rolki siatki możemy łączyć poprzez wiązanie drutów poziomych lub ich nitowanie nitami Hayes HC. Nitowanie jest zdecydowanie szybsze i mocniejsze, bo drut nie jest zginany.

 


Teraz zakładamy belkę ściągającą w odpowiedniej odległości przed końcem jednego odcinka siatki i z odpowiednim zapasem na ściągnięcie siatki, druga belkę na przeciwległym końcu siatki. Zakładamy ściągacze hakowe Hayes, min. 3 szt. (góra, dół oraz 1,3 wysokości) i ściągamy belki do siebie. Kontrolujemy podnoszącą się stopniowo siatkę i jeśli trzeba, skablujemy prowizorycznie w miejscach, gdzie to jest konieczne. Po wstępnym naciągnięciu, siatkę próbujemy podnieść do pionu; ponownie kontrolujemy odcinek, a zwłaszcza wypory (czy nie wychodzą z ziemi, nie skręcają się, nie kładą). Jeśli wszystko jest OK., dociągamy belki , przycinamy ostatecznie siatki w miejscu, gdzie będą się łączyły i możemy po kolei łączyć druty poziome nitami lub wiązać. Jeśli powstają gdzieś brzuchy lub miejsca, gdzie naciągu się nie udało uzyskać za pomocą belek, nie trzeba się bać, tylko ciąć druty, ściągać ściągaczem „żabą” H300 i nitować. Każdy drut w każdym miejscu ma być tak samo naciągnięty.

 

 

Na końcu, po zdjęciu belek, można przystąpić do skoblowania. Najczęściej dajemy skoble od dołu na najniższym, wyżej na co drugim drucie, tylko powyżej strefy gęstych drutów, gdzie są większe odstępy lub na mniej gęstych siatkach (np. dla bydła), trzeba na każdym. Ważne – skobli nie przybijamy „na amen”, trzeba zostawić ok. 1-2 mm luzu, żeby siatka pracowała całą długością (od wypory do wypory) w przypadku nagłego obciążenia (np. uderzenia zwierząt). Zachowanie tych wszystkich elementów tworzy z siatki wiszącą sprężynę, odporną na odkształcenia, elastyczną, nie do zerwania w czasie normalnego użytkowania.

 

Szybki kontakt


Firma Handlowo-Usługowa
MILU Teresa Dmuchowska
Kosewo Górne 17
11-700 Mrągowo
NIP 739 227 80 00

tel. +48 604 179 721
tel. +48 608 06 22 98

milu@milu.com.pl

BPH PBK o/Mrągowo
nr 65 1060 0076 0000 4051 8016 8519
200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199 400-351 300-207 TE0-141 100-105 300-101 300-206 300-070 70-417 210-260 210-060 200-355 300-208 CISSP 300-135 210-065 300-209 70-243 70-480 CCA-500 2V0-621D 210-451 400-051 E05-001 1Z0-052 70-410 640-916 VMCE_V9 810-403 070-464 070-243 700-802 70-246 FCBA GPHR DEV-401 C2090-610 SY0-401 712-50 ADM-201 700-039 312-50 MA0-101 648-244 SK0-004 ASF 70-494 70-673 500-005 1Z0-060 C9560-503 640-875 N10-006 98-367 70-534 NS0-505 70-342 CHFP 070-410 640-878 1V0-603 1Z0-804 C8010-250 312-50V9 C2150-508 98-368 CLOUDF 70-411 70-461 220-901 70-488 070-341 PK0-003 E20-547 70-412 70-686 500-285 CISM 101-400 102-400 PDM_2002001060 JN0-100 642-883 CAP 070-347